Się zachmurzyło
Nie może być inaczej. Parę godzin w słońcu musi wystarczyć. Wieczór jak na zdjęciu.
Noc w szpitalu
Nie zmruzyłem powieki. Raz że zaangażowałem się w muzykę a dwa że towarzysze nie dali mi spokoju. Jęki. Charczenie. Buczenie. Gadanie przez sen i wzywanie pomocy jest przerażające. Potwierdzam. Starość…
Znowu problem
Chyba spodobało mi się za bardzo w angielskim szpitalu bo po niespełna 3 tygodniach jestem tu ponownie. Powód jest dokładnie ten sam czyli wyładowanie kardiowertera. Szarpnęło mnie mocniej niż za…
Taka sytuacja
Wychodzisz na noc do work a po powrocie tak zastajesz house. Coś jest chyba something wrong 🙂
Szpitalny widoczek…
… na miasto. Darlington oczywiście 🙂 Północna Anglia w pełnej okazałości. Miasto całkiem przyzwoicie prezentuje się z tej wysokości. Trochę gorzej ze mną a dokładniej to pierwszy incydent z reakcją…
Można nie lubić, kochać trzeba
Nie, nie o dzieciach czy żonie piszę. Mowa jest o mojej nowej ojczyźnie. Wielkiej Brytanii. Trochę z tą Ojczyzną przesadziłem. Raczej o moim aktualnym miejscu zamieszkania. Inna sprawa że do…
Znowu iphone
Dlaczego znowu? Bo już był 🙂 Jest jednak różnica. X jest inny. Bardziej „normalny”, swojski. Jednak nie AŻ tak normalny. Wciąż załadowanie muzyki czy filmu jest dla mnie koszmarem. Dokładnie…
Pajączek
Taki zwierzaczek który czasami mieszka na zewnątrz ale niekiedy odwiedza nas w domu 😉
