Powrót
Po 12 dniach chorobowego czas na powrót do pracy. Nie powiem żebym był specjalnie szczęśliwy zważywszy że dosyć ciężko pracuję. To z kolei nie sprzyja mojemu zdrowiu. Tak czy siak…
Chwytamy moment - Capture the moment
Po 12 dniach chorobowego czas na powrót do pracy. Nie powiem żebym był specjalnie szczęśliwy zważywszy że dosyć ciężko pracuję. To z kolei nie sprzyja mojemu zdrowiu. Tak czy siak…
Nie wiem czy powinienem się martwić, czy nie ale mam dzisiaj wizytę lekarza w domu. Nie mam pojęcia czy standartowa opcja czy nie. Dlatego niepokój narasta. Zobaczymy co tam los…
Nic dodać, nic ująć. Moja kobieta w czerni i bieli. Trochę jak w życiu. Czasem czarna, czasem biała. Anioły też nie są jednego koloru 🙂
Wielka sztuka ma swoją masę i wielkość. W tym przypaqdku nawet całkiem sporą. Instalacja obrazów w jednym z łódzkich muzeów.
Zakopane. Jakiś czas temu. Na zdjęciu ciocia Małgosia i Zulka.
komentarz niby zbędny ale dla mniej oblatanego z fotografią czytelnika jest to prosta forma przekazu poprzez aranżację kontrastu i braku koloru (tak wiem, czarny i biały to też kolory) 🙂
Starość nadchodzi 🙂 Na wspomnienia mi się zebrało. Wcale nie tak dawno, na 100% w naszej galaktyce 🙂